kliknij na zdjęcie aby powiększyć
Dwuzłotówki » Inne
2 Złote
"Jeździec piastowski – Historia Jazdy Polskiej"
#200127
| Stempel: |
zwykły |
| Rok wydania: |
2006 |
| Rozmiar: |
27,00mm |
| Waga: |
8,15g |
| Rant: |
8x NBP |
| Stop: |
Golden Nordic |
| Nakład: |
1000000 |
| Wprowadzenie do obiegu: |
22.11.2006 |
| Projektant: |
Ewa Tyc-Karpińska |
Moneta kolekcjonerska z serii „Historia jazdy polskiej”.
We wczesnym okresie piastowskim jazda była częścią drużyny książęcej i była wojskiem zawodowym, opłacanym przez władcę. Już w początkach jej istnienia sława jazdy polskiej dotarła na krańce Europy, pisał o niej podróżnik i kronikarz Ibrahim Ibn Jakub: „setka znaczy tyle, co dziesięć secin innych wojowników”. Mieszko I dysponował drużyną 3 tysięcy konnych wojów a Bolesław Chrobry miał ich już 4300.
Jeździec piastowski chronił ciało kurtką wełnianą lub skórzaną zwaną „przeszywanicą”, na którą zakładał zbroję z kolczugi. Chełmy wojów miały kształt stożkowy i wykonane były z dwóch kawałków żelaza oraz wyposażone w tzw. nosal, część chroniącą nos i dolną część twarzy. Ważnym elementem uzbrojenia były drewniano – skórzane tarcze, ozdabiane malowidłami, które w przyszłości przerodziły się w znaki herbowe. Najważniejszym rodzajem uzbrojenia były włócznia i krótki miecz do zadawania cięć. Jeździec używał w walce niewielkiego konia, przypominającego dzisiejszego tarpana. Pierwszą sławną bitwą, stoczoną przez pancernych wojów konnych Mieszka I była bitwa pod Cedynią w 972 roku, z najeźdźczą armią margrabiego Hodona. Z czasem nastąpiły zmiany w organizacji jazdy. Podczas panowania Bolesława Krzywoustego drużyna przekształciła się w rycerstwo, które w zamian za nadane majątki służyło królowi w boju. Uzbrojenie ewoluowało w kierunku dłuższych i cięższych mieczy przeznaczonych do zadawania pchnięć, zamiast włóczni zaczęto używać kopii, kolczuga pokrywała całe ciało. Na potrzeby rycerstwa wyhodowano też większe i cięższe konie. Rycerzowi w boju towarzyszył poczet uzbrojonych sług. Z czasem znaczenie w boju takiego rycerstwa malało, a nasta następcy wojów, szlachta wzywana na pospolite ruszenie traciła na zdolności bojowej względem wojska zaciężnego.